czwartek, 16 kwietnia 2015

Moja miłość, Moje szczęście


Już po raz drugi mogę się cieszyć z bycia mamą. Nerio urodził się 7 kwietnia 2015. Jest tak samo czarujący i kudłaty jak jego starszy brat Kai (7 marca 2012), kiedy się urodził. 
Pomimo naszych obaw, Kai przyjął brata z entuzjazmem. Z pomocą przyszła książka "Franklin oczekuję siostrzyczki" (dziękuje Magda). Odkąd mały się urodził książka znowu jest na topie.


Aktualnie pozostaję mi nic innego jak się ogarnąć i wrócić do regularnego blogowania. Mam nadzieję, że nie będzie takie trudne, Nerio, nie zapeszając, je i śpi. Nawet Kai pozwolił mi siąść przy komputerze nie protestując, że to jego.

Nerio najlepiej śpi przy wrzaskach, krzykach i trzaskach swojego starszego brata. mnie bolą uszy od tego, a on sobie śpi jakby nigdy nic się nie stało.

Joanna
SHARE:

9 komentarzy

  1. Gratulacje i zycze aby byl zawsze taki grzeczniutki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdeczne gratulacje :)
    Piękne ma te włoski i faktycznie sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki oby tak dalej :-)
    Gratulacje raz jeszcze, chłopcy są cudowni <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje Kochana!
    Ale ten czas szybko minal... Nerio jest sliczny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm..Nerio :))) skarb... Cieszę się razem z Tobą, Wami..

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm..Nerio :))) skarb... Cieszę się razem z Tobą, Wami..

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje. To dobrze jak się dziecko przyzwyczaja do spania w hałasie. Mojej córce tez nie przeszkadza, ale wieczorem wolę nie kusić losu i już nie hałasuję w naszej sypialni.

    OdpowiedzUsuń

© Nasza Przygoda DIY | kreatywny blog dla dzieci i rodziców. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig