poniedziałek, 12 maja 2014

Kredą Malowane.

Coraz więcej słonecznych dni, aż chce się żyć, ale czy więcej chce się robić?- z tym różnie bywa ;-).

W zeszłym roku chciałam, żeby Kai w końcu zaczął rysować. No i mam - muszę być czujna, bo tyle jest sposobów wyrażania ekspresji przez naszego syna, że czasami trudno nadążyć za sprzątaniem. Nie narzekam, uwielbiam tą jego twórczość ;-)



 Przed domem mamy swój prywatny chodnik, gdzie bez zakłóceń można się oddać pracy twórczej.

Stałam z kawą i aparatem i kontemplowałam jego twórczość. Młody twórca też zapragnął mieć na dworze kubek z napojem. Po otrzymaniu kubka z wodą, napił się,  po czym bardzo szybko znalazł inne zastosowanie dla wody, tworząc dzieło "Kredą Malowane"


Gdy opuściła go wena, wziął piłkę i ruszył w drogę, ku nowej przygodzie...


Joanna





SHARE:

7 komentarzy

  1. oj jak faajnie :) my też lubimy malowanie kredą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My - coś mi się wydaje , że mamy to czasami bardziej cieszy ;-)

      Usuń
  2. Fajnie tak sobie pomalować, niestety u mnie jeszcze deszczowo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my mamy więcej deszczu niż słońca, a słońce trzeba łapać między deszczem, czsami pare razy dziennie

      Usuń
  3. u nas leje ciągle no i Ben jeszcze za mały, ale zabawa z kredą przednia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak mówiłam w zeszłym roku, choć próbowałam go namówić do krychlania kredą ;-)

      Usuń
  4. moja Kaju uwielbia kredę ... i wodę ale jakoś o połączeniu tych obu materii nie pomyślałam - dzięki :)

    OdpowiedzUsuń

© Nasza Przygoda DIY | kreatywny blog dla dzieci i rodziców. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig