środa, 19 marca 2014

Biblioteka.


Od jakiegoś czasu staramy się odwiedza bibliotekę jak najczęściej. Są tam ciekawe zajęcia, a przede wszystkim biblioteka dostosowana do wieku jej czytelników.


Początkowo chciałam być tam co tydzień, ale różnie bywa z sobotnimi porankami ;-). Celem wyjść, jest przede wszystkim  uatrakcyjnienie dnia, jak i rozkochanie dziecka w książkach. 

Pójście z Kai-em do biblioteki to był strzał w dziesiątkę. Myślałam, że moje dziecko nie przepada za książkami. Prawie się z tym pogodziłam, w końcu ja częściej sięgam po albumy oglądając reprodukcje niż je czytając - Jedni w wolnym czasie lubią czytać,  a ja wolę rysować. Tak sobie tłumaczyłam, a tu okazało się, że moje dziecię ma wyrafinowany gust do książek,  czyli poniekąd woli oglądać jak ja. W książce musiało się coś dziać. 


 Książka: Look Out Leon - Jez Alborough {zobacz książkę na YouTube TU}
Znalazłam tą książkę przez przypadek porzuconą pod fotelem, pewnie przez nie zdecydowane dziecię, chciałam odłożyć na półkę, ale coś mnie pokusiło, żeby ją pokazać synkowi i stało się - odkryłam gust mojego dziecka do książek. Musi coś przyjemnie brzęczeć lub coś się dziać.  Wypożyczyliśmy ją i oglądał ją prawie codziennie, przez dwa tygodnie, a nawet zaczął sięgać do swoich starszych zbiorów.

Tak oto Nasza Przygoda tym razem z książkami się rozpoczęła.

Joanna







SHARE:

3 komentarze

  1. my napewno też będziemy chadzać do biblioteki jak Ben podrośnie, bo to świetna sprawa:) super, że udało Ci się znaleźć to co interesuje Twojego Kai-a :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :) U nas miłość do książek nadal trwa :))

    OdpowiedzUsuń
  3. książki to my kochamy... fajnie ze Kai rowniez je polubil ;-)

    OdpowiedzUsuń

© Nasza Przygoda DIY | kreatywny blog dla dzieci i rodziców. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig