sobota, 5 stycznia 2013

O miseczce, której używa Kai.

Kai gdy dostaję jedzenie zawszy próbuję je wyrzucić. Nie przeszkadza mi to do momentu póki nie daję mu zupy czy jogurtu. I tak do niedawna trzymałam przed nim miskę, a on się w niej "ciapał".
Pewnego dnia zobaczyłam u siostry tą miskę firmy vital baby. Do zwykłych misek z przyssawkom nie byłam przekonana, zniechęcało mnie odrywanie ich od stołu. W tej misce podoba mi się, że przyssawka jest osobno, a do niej przekręcając montuję się miskę. Miska, jak to rzeczy w swojej naturze mają, ma i swoje wady. Mocowanie póki się nie wyrobi chodzi bardzo ciężko, że w końcu musiałam odrywać miskę od stołu przeklinając. Teraz po dłuższym czasie użytkowania jestem bardzo zadowolona. Tak mi się spodobała ta miska, że nie zastanawiając się kupiłam następną. Pomyślałam, że będę ją przyczepiać do drewnianego stoliczka w salonie i będą w niej zdrowe przekąski. Niestety okazało się, że przyssawka nie trzyma się każdej powierzchni, wystarczy, że jest minimalnie nierówna i klapa - miska się nie sprawdza.
Mimo wszystko praktyczna




Przygotowanie do jedzenia



no to jemy



zawsze używaj dwóch sztuców 

Asiolek


SHARE:

18 komentarzy

  1. U nas śliniak nie przejdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne rozwiązanie :) my tez mieliśmy takie tyle że z zestawu z Ikei :) ale długo nie posłużyło, bo okazało się że młoda lubi trzymać w rączce miseczkę i lekko nią obracać, co na szczęście nie powoduję wydostawania się jedzenia na wszystko dookoła ^^ więc niech sobie trzyma ją w łapce :)

    co dziecko to inne przyzwyczajenia ^^

    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy ile nam posłuż. Kai ją szarpie, ale narazie to najlepsze rozwiązanie. :-*

      Usuń
  3. Ciekawy sposób mocowania, początkowo myślałam, że to osobna miseczka zamykana ;)
    Apetycznie wygląda natomiast zawartość miseczki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. A w misce najzwyklejszy sos pomidorowy z mięsem i ryżem

      Usuń
  4. Ależ On ma apetyt, aż miło popatrzeć:)
    Fajne rozwiązanie z tą przyssawką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apetyt ma na sos pomidorowy i ryż. Jak na dziecko blw to je coraz mniej warzyw, ale zdrowy jest to daje mu wybór :-)

      Usuń
  5. Asiolku i Twój Kai zjada całą taką porcję?
    Sam samiutki? :)
    Mój Misiek na obiad to może z połowę tego zjada... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjada może 1/3 z tego większość londuje na nim. :-)

      Usuń
  6. Ciekawa miseczka, myśleliśmy o podobnych i chyba będzie trzeba kupić, bo Hania po zjedzonym posiłku miską rzuca albo zakłada ją sobie na głowę:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój to robił przed zjedzeniem. Pewnie jakbym tej nie zobaczyła to kupiła bym najzwyklejszą z przyzssawkom :-)

      Usuń
  7. U nas śliniak też nie przejdzie :) Miska fajna, szkoda, że takiej nie mamy. Ale sztućcami Kai operuje super! Mój ma teraz taką fazę, że daje mi widelec, ja mu nabijam, zabiera gotowca i je. I tak w kółko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od paru dni całkiem dobrze mu to idzie, ale pomagam karmiąc, albo podając napełnioną łyżke.:-)

      Usuń
  8. Ciekawa miseczka:))) Kai jak superancko widelcem sie posluguje, gratki dla was:*

    OdpowiedzUsuń
  9. czegoś takiego szukam :) gdzie można zakupić?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kupiłam w sieci boots w uk. W tej samej cenie co można kupić tu: http://www.vitalbaby.co.uk/types/bowls/unbelievabowl-set.html
    a w Polsce masakra z ceną
    http://www.babyvital.pl/produkt_212_miseczka_unbelievabowl.htm
    tym bardzie, że nie jest niezawodna

    OdpowiedzUsuń

© Nasza Przygoda DIY | kreatywny blog dla dzieci i rodziców. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig