niedziela, 6 stycznia 2013

10 miesięcy jak jeden dzień.

Jutro Kai skończy 10 miesięcy. Jak ten czas szybko leci za chwilę roczek i kolejny itd.

Rybka jak miała jeden dzień. Zawsze ma takie myślące oczy, przez co moim zdaniem wygląda na starszego.

A czego nasze dziecię blw nauczyło się przez ostatni miesiąc.
  • nauczyło się jeść jeszcze mniej warzyw ;-)
  • całkiem sprawnie jak na swój wiek posługuję się widelcem i łyżką, chyba zajarzył o co lata
  • ma swoje humory
  • nielubi słowa nie
  • częściej beczy jak coś nie idzie po jego myśli
  • śpiewa lalalala
  • mówi coś co brzmi czasami jak mama lub jak tata, każdy z nas słyszy co chce
  • mlaska jak jest głodny
  • coraz częściej chce na roczki


Asiolek

SHARE:

24 komentarze

  1. I po dzieciach widać jaj czas leci... Na szczęście my się nie starzejemy ;) zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepszosci z okazji miesiecznicy, gratulacje nowych umiejetnosci:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepszego Kai!
    My za 3 dni będziemy półtora roku świętować. Nie mam pojęcia kiedy to minęło i już mi żal tych minionych dni. Jak kiedyś będę miała kolejne dziecko będę mu robiła codziennie zdjęcia a później zrobię filmik z tego i ogarnę przynajmniej może w ten sposób kiedy dziecko mi się zestarzało. Bo w przypadku Misia nie zauważyłam.
    A jakie włoski Kai newborn miał :) Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. U nas ja jestem od fotek mąż od filmików. Niestety czas leci, że tak naprawdę nie nadarzam cieszyć się danym okresem. :-*

      Usuń
  4. ahhh ależ miał cudne włoski :))

    OdpowiedzUsuń
  5. najlepszego :) jakie miał piękne i długie włoski :D

    OdpowiedzUsuń
  6. uchh ale włosy to miał..bujne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakiż on cudny:) O u nas humory sa na porządku dziennym, Hania kocha słowo nie, jak tylko słyszy usmiecha się łobuzersko i kręci głową - tatuś nauczył:/ Młoda też coraz częściej chce na ręce - nie wiem czemu:/ Jak się tak będzie nosiła, to chyba nigdy nie zacznie chodzić:P Chyba z resztą tylko ja się nie daję takiemu notorycznemu noszeniu:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no i oczywiście - najlepszego:****buziaki dla Kaia:D

      Usuń
    2. Nie wiem co oni mają z tymi rączkami. Też staram się nie uginać bo trochę waży. :-*

      Usuń
  8. To już 10 m-cy? OMG! Mój też nie lubił słowa nie. Musiałam wręcz unikać wypowiadania go w codziennych sytuacjach bo wręcz się bał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe czytałam. Najzabawniejsze jest to, że nie wypowiadamy go w jakiś najzwyczajny sposób.

      Usuń
  9. Najlepszego z okazji miesięcznicy :)
    Szymon do dzis dnia nie ma takiej fryzury jak Kai pierwszego dnia :) hehe, jest przeuroczy!!
    Ja tez na "sile" chce uslyszec "mama" ale jakby nie bylo jakos mu to nie wychodzi ;/
    sciskamy

    OdpowiedzUsuń
  10. Wloski mial jak nasz Mikolaj jak sie urodzil :)
    Wszystkiego najlepszego dla Synka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Asiołku, powinnaś swoje wody płodowe sprzedawać w kolorowych buteleczkach jako produkt do stylizacji włosów ;-D. Wspaniały artystyczny nieład maleńki Kai miał na głowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe dobre. Pomyśle następnym razem :-)

      Usuń
  12. Ojej, jaką ma piękną bujną czuprynę i to tuż po urodzeniu! Mój synek ma 8 m-cy i ani w połowie nie ma takich gestych włosków..
    Mój też mlaska, a teraz wiem może dlaczego:))
    a na słowo nie, reaguje szerokim uśmiechem;)
    wszystkiego najlepszego dla synka!

    OdpowiedzUsuń

© Nasza Przygoda DIY | kreatywny blog dla dzieci i rodziców. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig