środa, 17 października 2012

Moja Mała Farma

Korzystając z tego, że jutro dzień wolny w pracy, a dziecię ukochane śpi, jeszcze jeden post. Tym razem z serii  "moje cosie", czyli co mama robi gdy ma chwilę. Moje szydełkowani opanowałam do łańcuszka, półsłupka i słupka i to w zupełności mi wystarcza. Tym sposobem wydziergałam małą pacynkową  farmę. Oczywiście można było prościej. Wziąć starą rękawiczkę, skrawki materiałów, igłę i nitkę, ale mnie szydełkowanie relaksuję :-)





Radość bezcenna! 





SHARE:

8 komentarzy

  1. My też uwielbiamy pacynki ! Niestety ja mam dwie lewe ręce do samodzielnego ich robienia, zazdroszczę talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czadowe:D:D:D:D Ja żałuję, że nie potrafię robić na drutach...Z resztą nie miałabym czasu:( Bo nawet na haftowanie nie mam ani chwili...

    OdpowiedzUsuń
  3. piekne, zdolniacha z Ciebie:))
    Zupa byla pycha, powiedz tylko prosze czy masz jakis sposob na obierani dyni, bo myslalam ze mnie trafi :D:D moze byla za twarda???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zawsze trafia. Ja sobie paluchy pocięłam. Niestety nie mam :-)

      Usuń
  4. podziwiam! skąd w ludziach taka cierpliwość? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Z natury do cierpliwych nie należę, ale jak coś lubię to potrafię odpłynąć i ta cierpliwość nie wiadomo skąd przybywa.

      Usuń

© Nasza Przygoda DIY | kreatywny blog dla dzieci i rodziców. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig